piątek, 24 sierpnia 2012

Dziś nie było pracowicie ale bardzo konkretnie, to znaczy mniej się natrudzili więcej zrobili:)




Stan z rana

 Ostatnie mocowanie na górze "na okrągły pieniek"


W końcu konstrukcja skończona

 
A to nasza nowa lokatorka:)

Posadziliśmy też trochę sałaty, ciekawe czy zdąży przed zimą:)


czwartek, 23 sierpnia 2012

Pilingi

Peeling delikatnie i naturalnie złuszczający

Baza:
oliwa, olej lniany, rzepakowy, sojowy, ryżowy jakikolwiek!

Substancja ścierająca:
kawa, otręby (cało nie twarz), cukier trzcinowy, mak, kaszka manna, płatki owsiane


Zmieszać bazę z wybranym proszkiem:) Wymieszać na indywidualnie porządną konsystencje.


środa, 22 sierpnia 2012

 
 Codziennie pracujemy i budowa posuwa się do przodu

Kopuła już niedługo będzie skończona:)

Tu widzimy donice wysypaną keramzytem:)

Tutaj możemy zaobserwować zmęczonego robotnika.

Tu tworzy się uprawa hydroponiczna.
Tu mamy zbiornik na deszczówkę:)

A tu zbiory:)





czwartek, 26 lipca 2012

Szklarnia w budowie

Budowa szklarni trwa w najlepsze:)


Etap z nie do końca zamurowanymi oponami


Tu widać już zamurowane ścianki szklarni i wewnętrzną donice szklarni zasypana ziemia


Tu jest widoczna prawa część szklarni gdzie rosną już pomidory, papryki i kalafiory:)



Kwiat cebuli siedmiolatki
 młoda soczewica
 starsza soczewica

Rzeźby na wewnętrznej ściance
Tu detal wejścia

niedziela, 20 maja 2012

Pszczołom na ratunek

Weganie i wegetarianie wszelkiej maści ! Oprócz sadzenia drzew zakładajmy ule!

Na wsiach czy w internecie można tanio dostać Ul, odnowić go i ...po prostu pozwolić pszczołom się tam osiedlić, nie musicie przecież posiadając Ul z niego korzystać:) Pszczół jest mało.. Przez to uprawy gdzie jest ich bardzo mało wydają mniej plonów. Jeśli masz nawet kawałeczek małego ogródka możesz założyć samowystarczalny Ul i wspomóc jednocześnie Polską populacje pszczół i swoje uprawy.


 Ja na razie swój Ul projektuje:) jeden rolnik obiecał mi odsprzedać tanio Ul bezobsługowy - taki "antyczny"
Zobaczymy który ładniejszy:)

Tu na zdjęciu stary Ul


Tu Ul całkiem nowoczesny







Zanim zainteresujecie się (jeśli wogóle nawet nie myślicie go budować)Ulem,  przeczytajcie koniecznie kilka stron dla pszczelarzy i koniecznie ten list od pszczelarzy- warto wiedzieć szeczególnie jak uprawiasz cokolwiek:)



Drodzy Państwo,
środowisko pszczelarskie alarmuje, że sytuacja z padaniem pszczół znacznie się pogarsza.
Pszczelarze mają tego już serdecznie dość. Pszczoły padają przez opryski chemiczne. Informuję w imieniu Grona Administracyjno-Pszczelarskiego Forum Pasieki Michałów, że jest absolutny ZAKAZ pryskania upraw w biały dzień. Nie wolno pryskać w południe, żadną chemią czy to na wspomaganie roślin czy nawozem, czy na szkodniki czy choćby przeciwko chwastom. Pszczoły trują się, spadają oszołomione z powietrza. Ich układ nerwowy zostaje silnie porażony, po czym umierają. Tak współpracować pszczelarze nie będą. Wszyscy jednomyślnie krzyczymy veto ! Proszę to sobie wbić do głowy. Piszę ogólnie, wiem, że na pewno nie wszyscy ignorują nasze prośby. Pomijając szkoldiwą kwestię GMO, pryskać wolno tylko po zachodzie Słońca, po zakończonych lotach pszczół zbieraczek, po zmroku. Środek chemiczny przez noc wywietrzeje, ulotni się i nie będzie stanowić zagrożenia dla pasiek. Doskonale wiemy, że uprawy GMO wymagają oprysków, że przy siewie wymagany jest już nawóz, azot, osobno potas do utrzymania wody w glebie, wapno do gleby. Głupią kukurydzę też pryskać późnym popołudniem. Pszczelarze, każdy zauważony przypadek pryskania pola w dzień, będą natychmiast zgłaszali policji, a ta przekaże prawdopodobnie sprawę prokuraturze, która może wszcząć postępowanie karne. W przypadku udowodnionego wytrucia pszczół (badania toksykologiczne próbek: osypu, plastrów pszczelich, wycinków gleby, zebranych kwiatów i całych roślin opryskanej uprawy) rozpocznie się postępowanie w/s utraty mienia. Proszę się dostosować do apelu. Nie ma, że ktoś nie ma czasu wieczorem, sprawa jest na tyle poważna, że pszczelarze muszą pilnować swoich podopiecznych i działać w różnych formach, bo niestety, mamy na tyle głupi rząd, że zagrożenia nie dostrzega i nie chce pomóc. Wytworzyła się panika,"zapora ogniowa" i kardynalna profilaktyka, rolnicy i sadownicy muszą to uszanować i się dostosować.

Przypadków jest mnóstwo. Dla przykładu, rok temu padła potężna pasieka (100 pni) w Klementowicach od oprysku na słodyszka, słynny był przypadek w Limanowej i wokół niej, gdzie pszczelarze utracili cały swój dorobek. W tym roku Swarzowo, Olesno, Dąbrowa, bo ciemna, polska wieś za przeproszeniem nie wie, że opryski wykonuje się po zachodzie słońca, a nie w południe. Pszczoły otruły się na rzepaku, sprawą zajęła się prokuratura. Proszę, przeczytajcie, obejrzyjcie zwłaszcza ten filmik, gdzie spadają półżywe pszczoły, wykręcają się porażone na ziemi i zamierają całe roje. Bo nas pszczelarzy to bardzo boli i łzy stają w oczach.
http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/rozmaitosci/pszczelarze-licza-straty/7304129
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/569383,miliony-pszczol-z-powisla-padly-przez-chemikalia,id,t.html?cookie=1
http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/rozmaitosci/pszczelarze-licza-straty/7304129/pszczelarze-licza-straty/7305323
http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/rozmaitosci/cale-hodowle-pszczol-padaja/7282323

Czytajcie stronę PIORINu, tam jest wszystko o opryskach napisane.
Proszę podnieść rangę postu do "ogłoszenia" i przeczytać, rozpowszechnić informację do wszystkich rolników, ogrodników, sadowników na innych forach, zebraniach, skopiować i przesyłać e-mailem.

Załamujemy już ręce, jesteśmy bezradni, jedynym ratunkiem jest zaprzestanie ostrej chemizacji rolnictwa, a jeśli opryski są konieczne to wykonywać je bardzo wcześnie rano o świcie lub tylko po zmroku. Wszystkie środki, nawet głupi Roundap mają działanie kontaktowe i toksyczne dla owadów!!!
Pszczelarze będą protestować, będą kolejne marsze w obronie pszczół i będziemy nagłaśniać i promować ochronę pszczół. Wszyscy doskonale wiemy, co się stanie gdy ich zabraknie, a metalowych pszczółek na prąd jeszcze nie wymyślono. Będziemy jak Chińczycy w filmie "Milczenie pszczół" latać z piórkiem i workiem pyłku i sami zapylać rośliny. Wiem, że mój post brzmi zastraszająco lub nawet dramatycznie, za to z góry przepraszam, ale pszczelarze postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i poprosić o dostosowanie się do naszych próśb.


Proszę o wyrozumiałość.

Życzę obfitych zbiorów w tym sezonie

W trosce o pszczoły i naszą przyszłość,
Pszczelarze z Forum Pasieki Michałów
z Administracją Generalną na czele.

środa, 11 kwietnia 2012

Rzeźbiarsko

No to sobie pokułam w glinie, a w szczególe w tynku glinianym, ryłam lepiłam i kułam.

Miałam okazje wyżyć się rzeźbiarsko  na ścianach jednej z popularnych agroturystyk w moim regionie.
Okazja żeby podziałać twórczo, przy tym zarobić i popracować się w bliskiej mi dziedzinie sztuki:)
Ale nie dałabym rady bez silnej męskiej pomocy M., który został kierownikiem naszej "budowy"
Rzeźby nad którymi pracowaliśmy kilka tygodni i zainspirowały nas byśmy u siebie też w glinie popracowali:)
Jakiś czas później  zaczęliśmy "drapać" płasko rzeźby na ścianie naszej szklarni. Efekt afektu w innym poście pod etykietą "rzeźba"

Wszystko według projektu stuk puk na rusztowaniu

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mieć (choćby niewielki) wpływ na moje otoczenie,świat w którym żyję. Interesuje mnie to co jem, czego używam, jak moja konsumpcja wpływa na środowisko. Robię dobre jedzonko z lokalnych często własnych produktów,mieszam też kremy, odnawiam meble, buduję i pomocnikuje na budowach. Staram się kreatywnie żyć, szukać dobrych rozwiązań na życie bardziej niezależne od stereotypów, z wyboru zależne od emnie, we współzależności z naturą.