Algi dostałam od Pana zwanego Paoro Traktoro w ramach wymiany na FB w grupie http://www.facebook.com/groups/404566216245589/ ODDAM-WYMIENIĘ,
Raczej nie będę ich piła codziennie, ale już znalazłam dla nich inne zastosowanie:)
są świetne jako maseczka i jako składnik kosmetyków
Jeśli ktoś potrzebuje chętnie wyśle pocztą:)
Algi hodujemy w szklanym naczyniu. Ja mam słoika na około 1/4 litra(więcej nie zużyję:)
W nim kilka łyżek alg:) łyżka cukru wykarmi je spokojnie na jeden dzień a nawet dłużej, niemożemy też zapomnieć by wrzucić algom rodzynka:)Woda do której wkładamy algi powinna być przegotowana/mineralna/ i trzeba pamiętać że grzyb wchodzi w szkodliwe reakcje z metalami zamiast metalowego wieczka możemy zamknąć grzyba szmatką spiętą gumką lub plastikową nakrętką:) Algo powinno się wymieniać wodę dodawać cukru co 24 godziny, ja spróbuje to robić każdego wieczoru, jeśli zapomnimy o algach dłużej niż 24h ...zginą marnie:<
Rodzynek nie trzeba tak często wymieniać:)
Ponieważ, kocham robić kulki kąpielowe postanowiłam je zrobić z algami*
- łyżeczka dokładnie odsączonych kryształów japońskich
- 100 g sody spożywczej
- 50 g kwasku cytrynowego
- 25 - 30 g masło kakaowe, kokosowe
- 25 g mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej
- 25 g mleka w proszku ja mam sojowe, ale podejrzewam że nadaje się każde roślinne:)
- kilka kropli olejku eterycznego
- barwnik spożywczy (opcjonalnie)
- foremki
- płatki kwiatów jadalnych np bratek, nagietek nasturcja
Sodę,
kwasek cytrynowy, mąkę, mleko w proszku, czyli wszystkie suche
składniki należy dokładnie zmieszać razem. Tłuszcz natomiast należy
roztopić, najlepiej w tzw. łaźni wodnej, czyli umieszczając naczynie z
tłuszczem w talerzu wypełnionym gorącą wodą. Roztopiony tłuszcz teraz
można zmieszać z suchymi składnikami i mieszać do uzyskania konsystencji
wilgotnego piasku. W tym momencie należy dodać algi i olejek eteryczny
oraz barwnik spożywczy, jeżeli chcemy, aby pastylki dodatkowo barwiły
wodę w kąpieli.
Tak przygotowaną mieszankę można włożyć do
foremek. Mogą to być foremki do kostek lodu, do babeczek lub inne, przy
czym bardzo dobrze spisują się silikonowe. Można także spróbować ulepić
coś z takiej masy, przykładowo kulę i dodać płatki. Jeżeli mikstura zaczęła
przedwcześnie musować, należy te miejsca przycisnąć łyżką (plastikową
lub drewnianą ze względu na obecność alg). Tak przygotowane foremki
powinny spędzić przynajmniej 24 godziny w zamrażalniku. Po tym czasie
pastylki można wyjąć z foremek - są gotowe do użycia.
Pastylki nie wymagają przechowywania w lodówce, wystarczy umieścić je w suchym pudełku lub pojedynczo owinąć folią.
Przepis znalazłam tu:
http://www.algi.hdwao.pl/articles.php?id=16