Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzeźba. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 stycznia 2013

Rzeźbiarsko

Tak wiem ostatni post był narobiłam furę jedzenia na święta i jeszcze więcej pyszności na sylwestra, ale nie porobiłam zdjęć i nie pozapisywałam przepisów.

Teraz po sylwestrze dopiero skończyłam dojadać co zostało i żywię się jeszcze sałatkami i ostatkami pomarańczy. Wczoraj zaczęłam rzeźbić.

Wyrzeźbiłam prezent, element dekoracyjny dla osoby, która remontuje sobie lokum, mam nadzieje że jej się spodoba, już oddałam do wypału i czekam na szkliwienie. Ogólnie nie wychodzi drogo a mam nadzieje, że wyjdzie trafiony prezent:)


Ostatnio coś ten nowy świat się fajnie zaczyna bo znowu robię robione prezenty takie artystyczne i praktyczne nie mogę się doczekać wiosny, tulipany też, bo wzbijają się do słońca żywo na parapecie:)

Powinnam tu wstawić zdjęcie tego glinianego elementu, ale nie wstawię bo chce żeby była niespodzianka.

Pozdrowienia dla Patrycji i Łukasza co zajmują się wypaleniem i poszkliwieniem moich robutek:)

Następne chyba będę odlewać w gipsie:):)


Wstawię tu tylko zdjęcie gliny i inspiracji, którą miałam robiąc tę małą płaskorzeźbę.

 Strasznie brzydkie zdjęcia robi ten aparat:/



Dobrze tutaj efekty pracy bo niespodzianka sie dokonała i pewien Pan został obdarowany.

 Tu rzeźba jeszcze nie wypalona


 tu po wypaleniu i poszkliwieniu.

Gliniane słoneczko na ściane:)


Tak poza tym to zrobiłam dziś kilka fajnych rzeczy, które muszę dokończyć i napiszę o nich później:)

wtorek, 25 września 2012

Początek jesieni a w szklarni cały czas rośnie:)

Normalni ludzie po żniwach i zbiorach a my ciągle w szklarni.

Jesień już z nami , temperatury coraz niższe, wszyscy po zbiorach, a w szklarni pomidory cały czas się czerwienią i zawiązują nowe kwiaty. Obok rosną rzodkiewki które korzystają z wolnej przestrzeni.

 Nadal pracujemy nad wykończeniem wnętrza szklarni. Jest w niej kilka stopni więcej niż na dworze, nawet w nocy więc posialiśmy takie warzywa, które nie wymagają najcieplejszych warunków.

 Układanie płytek skończone teraz musimy zabrać się za płaskorzeźby w szklarni, ma ktoś jakiś pomysł, 
w końcu praca w niej powinna cieszyć nie tylko żołądek ale i oko:)

 W wejściu widać już pierwszą praktyczną płasko rzeźbę która będzie jednocześnie służyć za świecznik:)

Tu widać jeszcze kawałek papieru który zdejmiemy po wyschnięciu gliny, i zostanie tam miejsce na świeczkę:)
Tu powstaje Wielki Ptok, który będzie strzegł wrót do szklarni:)

 Tu widzimy podrośniętą sałatę obok kiełkuje groszek pnący, szpinaki i roszpunki. Mamy też rozsadę sadzonek truskawek, oj będzie się działo na wiosnę :)

  
 Puki co zastanawiamy się do kiedy będą rosły tak pięknie jak teraz pomidory. I kiedy powinniśmy zacząć produkować rozsadę na przyszły rok:)

 A oto niewielka część zbiorów, dyniowatych. :)

 To torebka którą znaleźliśmy w starej komodzie po babci. 
Nadal leżały w niej ziarenka. Kiedyś tez był ładny dizajn opakowań prawda?
Prostszy zdecydowanie bardziej ekologiczny i naturalny.

 

środa, 11 kwietnia 2012

Rzeźbiarsko

No to sobie pokułam w glinie, a w szczególe w tynku glinianym, ryłam lepiłam i kułam.

Miałam okazje wyżyć się rzeźbiarsko  na ścianach jednej z popularnych agroturystyk w moim regionie.
Okazja żeby podziałać twórczo, przy tym zarobić i popracować się w bliskiej mi dziedzinie sztuki:)
Ale nie dałabym rady bez silnej męskiej pomocy M., który został kierownikiem naszej "budowy"
Rzeźby nad którymi pracowaliśmy kilka tygodni i zainspirowały nas byśmy u siebie też w glinie popracowali:)
Jakiś czas później  zaczęliśmy "drapać" płasko rzeźby na ścianie naszej szklarni. Efekt afektu w innym poście pod etykietą "rzeźba"

Wszystko według projektu stuk puk na rusztowaniu

O mnie

Moje zdjęcie
Lubię mieć (choćby niewielki) wpływ na moje otoczenie,świat w którym żyję. Interesuje mnie to co jem, czego używam, jak moja konsumpcja wpływa na środowisko. Robię dobre jedzonko z lokalnych często własnych produktów,mieszam też kremy, odnawiam meble, buduję i pomocnikuje na budowach. Staram się kreatywnie żyć, szukać dobrych rozwiązań na życie bardziej niezależne od stereotypów, z wyboru zależne od emnie, we współzależności z naturą.